El Hierro słynie ze swoich wielkich jaszczurek - Lagartos Gigantes. Faktycznie w ciepły dzień mnóstwo różnych gatunków tych zwierzątek wygrzewa się na kamieniach, chodnikach, ławkach. Kiedy przechodzisz wkoło ciebie ze wszystkich stron słychać poruszenie gałązek, kiedy uciekają w głąb krzaczków. Niektóre spokojnie spacerują sobie po ulicach :)

Wszystkie są śliczne i słodziutkie. Uwielbiam na nie patrzeć :) I mają takie fajne oczka! Szkoda, że złapać się nie dają ;/

Na wyspie utworzyli nawet coś w rodzaju mini-zoo z jaszczurkami, tzw. Lagartario. Oczywiście zachwyceni jaszczurami pojechaliśmy tam. Niestety muszę przyznać, że się rozczarowałam. No nie samymi zwierzaczkami, bo w końcu ich nie widziałam :) No ale cena biletu była nieco wygórowana jak na naszą chęć wydawania pieniędzy, a do tego ten zakaz fotografowania..

Zgodnie więc uznaliśmy, że wolimy za darmo popatrzeć na jaszczurki w ich naturalnym środowisku :)



Comments are closed.