Sat 18 Oct, 2008
Na krańcu świata
Comments (0) Filed under: różneTags: el hierro, kanary, kraniec świata, wyspy kanaryjskie
Mała wyspa, na końcu świata, z dala od innych. Na zachód i południe już tylko wielki ocean.
Kilka razy w tygodniu zawita prom i samolot przywożąc trochę nowych towarów, trochę turystów, trochę mieszkańców wracających do domów z okolic.
Słońce praży od rana do późnego wieczora ogrzewając wybrzeża i górskie szczyty. Na wysokości Valverde wciąż gromadzą się ochładzające chmury.
Co jakiś czas drogą niespiesznie przejedzie samochód zdążając ze stolicy do La Frontery. Co jakiś czas minie inny, zmierzający w przeciwnym kierunku.
Miasteczka wydają się być wyludnione, wszędzie panuje cisza i spokój. Nikt tu się nie spieszy, każdy robi wszystko swoim rytmem. Nikt się nie denerwuje, wszyscy są pogodni i weseli.
Życie po prostu biegnie. Jakby nie istniały żadne problemy, żadne przeszkody. Dni po prostu mijają.
I takie właśnie jest El Hierro - małe, spokojne, żyjące własnym życiem, oderwane od rzeczywistości.
Taki Kraniec Świata.